Czytając teksty zamieszczane w Internecie nie możemy mieć pewności co do zakresu, w jakim przy ich tworzeniu użyte zostały narzędzia AI.
Artykuł pisany w pocie czoła przez myślącą, czującą osobę – która poświęca mu czas i siły – nie różni się na pierwszy rzut oka od tekstu wyplutego w kilka minut przez Claude’a czy ChatGPT. Coraz większa część twórców odpuszcza więc sobie uważne komponowanie zdań na rzecz pisania „asystowanego” przez AI.
To nasuwa pytanie: jeśli nie warto poświęcać na pisanie całego dnia, po co poświęcać mu choćby godzinę? Czy ona także nie jest zmarnowana, skoro LLM-y wiedzą wszystko o wszystkim, nie popełniają błędów ortograficznych (a jeśli się mylą, to zapewne dlatego, że nie zapłaciliśmy za dostatecznie drogi model)?
Stwierdzenie, że w pisaniu proces bywa cenniejszy niż rezultat to nie tylko nużąca formułka. Czytelnicy powinni wiedzieć, z czym mają do czynienia. Z tej przyczyny zdecydowałem się na wytłuszczenie tutaj, jak mają się sprawy na niniejszej stronie:
- Żadna z ilustracji na tej witrynie nie została (ani w całości, ani w części) wygenerowana przez AI.
- Żaden z tekstów na tej witrynie – ani żaden inny opublikowany przeze mnie tekst, czy to publicystyczny, czy to poetycki, czy to prozatorski – nie został (ani w całości, ani w części) wygenerowany przez AI. Tyczy się to zarówno pojedynczych zdań, akapitów jak i kompozycji w szerszym sensie.
- Nie oznacza to jednak, że nie korzystam z tego typu narzędzi w żadnej mierze, np. przy wstępnym badaniu jakiegoś zagadnienia. (Zagwarantowanie tego byłoby zresztą całkiem trudne, skoro wbudowane są m.in. w najpopularniejszą wyszukiwarkę.)
- Cytaty w publikowanych tu tekstach są tłumaczone na język polski. Do sporządzania niektórych tłumaczeń korzystam z narzędzi wykorzystujących modele językowe takich jak Google Translate. Tłumaczę tylko ze znanych mi języków, w przypadku których mogę poręczyć za jakość tłumaczenia.
- Strona ta została zaprojektowana i stworzona przeze mnie na przestrzeni wielu miesięcy w platformie WordPress. Korzysta jednak w pewnej mierze z kodu napisanego przez AI.
- Jeśli od powyższych zasad zdarzy się wyjątek – jak np. w tym tekście o lokalnym AI – będzie on zawsze klarownie oznaczony.
